Piosenkowo

Bo dubbing to nasza pasja.

Harry Potter – Przekleństwo Hogwartu

Description
Opis
Tekst Piosenki
  • Produkcja

    BeBee
    BeBee
    BeBee
    tekst
    Avion
    Avion
    Avion
    gitara
    Avion
    Avion
    Avion
    Realizacja dźwięku
    Smiley
    Smiley
    Smiley
    Realizacja dźwięku

    Wokal

    Smiley
    Smiley
    Smiley
    wokal
  • A jeśli cała historia znana z serii o Harrym Potterze wydarzyła się wyłącznie w głowie głównego bohatera? Może Hogwart jest miejscem dla dzieci wyjątkowych, ale nie wiąże się z używaniem magii i rzucaniem zaklęć, lecz przyjmuje młodych pacjentów o specyficznych zaburzeniach psychicznych?
    Postanowiliśmy spróbować nadać brzmienie tej teorii i przerabiając “Przekleństwo Millhaven” Katarzyny Groniec stworzyliśmy “Przekleństwo Hogwartu”. Projekt wyjątkowy, bardzo pracochłonny, generujący wiele stresowych sytuacji, ale w efekcie uznajemy to za nasze ulubione dziecko. Mamy nadzieję, że potomka Lenny Kłartet przyjmiecie ciepło. Bawcie się dobrze i oczekujcie kolejnych naszych projektów.

  • Tekst Piosenki | Polski tytuł

    W Hogwarcie żyją dzieci zdolne, wyjątkowe

    Bogate kartoteki posiadają

    Na pierwszym piętrze rudy chłopiec

    Co zaburzenia ma lękowe

    Na moment się ze strachem nie rozstaje

    W pokoju dalej panna w lokach

    Co już od dawna głośno woła

    Tra la la tra la la la…

    Przyjdzie chłopiec z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Lecz prawdziwym wyjątkiem

    Jest tu chłopiec Harry Potter

    Przywieźli go, gdy miał lat jedenaście

    Sierota mieszkał z wujem, ciotką

    Przestrzegał przed magiczną mocą

    Co chronić innych ma przed Czarnym Panem?

    Gdy ciotce kazał pewnej nocy

    Wylecieć oknem wołał w złości

    Tralala~

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Gdy wujek potem zlany zadzwonił do szpitala

    Doktorzy przyjechali furgonetką

    Solidny facet z gęstą brodą

    Obiecał zabrać gdzie pomogą

    Okiełzać moce, które w głowie szepczą

    Gdy biały kaftan mu wiązano

    Powtarzał mantrę dobrze znaną

    Tralalala~

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Gdy przyszedł badań czas, diagnozę doktor znał

    Potwierdził swoje wszystkie przypuszczenia

    Są zaburzenia świadomości

    Omamy, pewność niezwykłości

    Pan Potter ma psychozę bez wątpienia

    Wpatrzony w przestrzeń leżał w sali

    I wciąż powtarzał jedno zdanie

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Przepisał doktor leki, rozpoczęto serie zajęć

    Terapia odbywała się codziennie

    Odwiedzał chłopca pewien człowiek

    Co ciągle chustę miał na głowie

    Pod wpływem leków wszystko było piękne

    Lecz dnia jednego coś nie wyszło

    I pan na chuście swej zawisnął

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Gdy pytał ktoś Harrego, jak zabijał swą ofiarę

    On mówił, że magicznych użył środków

    I kazał sobie podziękować,

    Bo pod apaszką lekarz chował

    Prawdziwe lico złego pana mroku

    Do izolatki prowadzony

    Powtarzał wielce ucieszony

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Zamknięty był na cztery spusty, jednak żył szczęśliwie

    Uśmiechał się, gdy syczał sam do siebie

    Wszak opowiadał, że wśród węży

    Zamierza cały żywot przeżyć

    Bo rozumieją go jak nikt na świecie

    W komnacie poznał moc tajemnic

    I nie chciał mówić o nich innym

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Gdy wrócił znów na oddział dziwne rzeczy się zdarzały

    Pacjenci nazywali go wybrańcem

    Mówili, że też mają magię

    I będą walczyć z Czarnym Panem

    Że wojna magów wkrótce się tu zacznie

    Wieczorem głosy niósł korytarz

    I wspólne śpiewy było słychać

    Tra la la tra la la la…

    Jest tu chłopiec z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    Najgorsze jednak miało nadejść wraz z ordynatorem

    Mężczyzna łysy odwiedził Pottera

    Gdy tylko w drzwiach oddziału stanął

    Szaleńcze krzyki zaczął Harry

    „Jak życie miłe, każdy niech ucieka”

    Gdy opętanym patrzył wzrokiem

    Zalewał wszystkich słów potokiem

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – niech się strzeże Pan!

    I nie wie nikt jak to się stało, lecz pewnego razu

    Był Harry sam na sam z ordynatorem

    Rozmowa średnio się kleiła

    Gdy z gardła gęsta krew płynęła

    Po rozerwaniu go jelenim rogiem

    „Patronus czuwa nad mym życiem

    Udało mi się zabić śmiecia”

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – pokonany Pan!

    Nikt nie wie już, że Harry Potter jest wybrańcem losu

    Całymi dniami żyje w innym świecie

    Zwiększono chłopcu leków dawkę

    Do łóżka przywiązano paskiem

    I trwa wpatrzony ciągle w jedno miejsce

    Lecz kiedy się do niego zbliżysz

    To może jeszcze raz usłyszysz

    Tra la la tra la la la…

    Jestem chłopcem z przepowiedni – pokonany Pan!

    Ocaliłem świat

Piosenkowo
2
Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com