Siemanko, wariacie. Spoko barwa. Dykcja tak o, może być, ale jeszcze wymaga ćwiczeń. Najbardziej zabolało mnie "jednom", zamiast "jedną"

Interpretacja słaba mocno. Ani to powiedziane lektorsko, ani poetycko. 8 tren to początek amplitudy emocji Kochanowskiego po stracie córki, a tej żałości nie słychać. Poniekąd rozumiem, bo to trudny tekst, nigdy nie umarła ci córka, więc ciężko ci zrozumieć towarzyszące temu emocje. Jedyne co słychać to brak zdecydowania i przemyślenia tekstu. Słychać praktycznie wszystkie rymy, a przy recytacji nie powinno tak być. Recytuje się frazami (myślami), a nie wersami. Do tego dochodzi monotonia i brak zróżnicowania, ale młodyś, to masz czas na skillowanie. Masz studio na chacie, czy byłeś nagrać wiersz tylko? Jakość elegancka, tego nie zaprzeczę. Trening czyni mistrza, pozdro i powodzenia
