Klasyk, som, zimujom, paradoksalnie dykcja w krasnalach nie jest najgorsza, ale jak przychodzi do scenki i jest potrzeba szybkiego mówienia, to jednak podupada. Dlatego tip1 ćwicz dykcję, najlepiej regularnie, jak nie masz czasu codziennie, bo żona praca dziecko, to tak chociaż raz na 3 dni. Chyba masz też wadę wymowy przy sz, nie wiem w jakim stopniu da się nad tym pracować, bo to u każdego inaczej wygląda. Nienaturalnie akcentujesz wiersz, jakbyś chciał, żeby na siłę się rymowało, zamiast po prostu opowiedzieć. Co robić żeby dzieci ni były uparte, nawet nie brzmi jak pytanie. Interpretacja i emocje to rzeczy ważniejsze od modulacji, które u ciebie akurat fajnie wyglądają, bo nie powtarzają się co 2 linijkę, tylko jest całkiem różnorodnie. To na plus. Podsumowując, rangi nie przyznaję, zanim podejdziesz następny raz do rekrutacji (pewnie za 4 tygodnie), popracuj nad dykcją, masz ćwiczenia w szkółce nanokarrin, są w porządku. Do tego warto, żebyś był bardziej sobą, bo zarówno w wierszu, jak i w scence brakowało naturalności. Pozdrawiam i powodzenia
