Jest spoko, pojawia się interpretacja w wierszu, może nie ma emocjonalnych fajerwerków, ale słychać że coś się dzieje i jesteś w stanie coś zrobić przed mikrofonem. Trochę mikrofon nietęgi, tak coś czuję, bo jakość trochę kuleje. W scence Rick wypada lepiej niż Morty, co cieszy. Nawet fajnie to ogarnąłeś, jestem mile zaskoczony. Co mnie nie pokoi, to jakość dźwięku, przydałby się lepszy sprzęt / lepiej zainstalowany. Mimo tego rangę przyznaję, bo uważam że masz potencjał, jakieś umiejętności i coś z ciebie będzie. Witaj w gronie aktorów, życzę miłej zabawy. Jeśli potrzebujesz porad dotyczących sprzętu, to na discordzie znajdziesz pomocne osoby
