Hejka
Ritney pisze: ↑09 lut 2020, 15:14
(...) ze względu na współlokatorów nie za bardzo mogłam się bardziej postarać i spróbować moich sił.
Pisząc w poście rekrutacyjnym, że nie dałaś z siebie 100% możliwości, bo coś tam, nie wygląda zbyt dobrze, a wręcz słabo. Ze współlokatorami można się dogadać, np.: "Będę zaraz nagrywać, więc proszę nie bądźcie zbyt głośno/nie przejmujcie się jak będę przez chwilę głośniej", "Możecie mi powiedzieć, kiedy nie będzie Was w mieszkaniu, bo bym chciała ponagrywać?" itd. Opcji jest wiele. Jeśli nie będziesz dawać z siebie wszystkiego, to w sumie możliwe, że połowy z tego, co potrafisz zrobić nie będzie można ocenić, bo po prostu tego nie pokażesz
Jesteś trochę za blisko mikrofonu przez co słychać na nagraniu Twój oddech. Popracuj nad dykcją, bo pojawiły się podstawowe błędy takie jak: "wszyskich" zamiast "wszystkich", "zimujom" zamiast "zimują", "som" zamiast "są". Zrób lub kup popfiltr, bo było słychać też parę wybić przy spółgłoskach wybuchowych (p, b itp.), a on zapobiegnie tego typu sytuacjom. Parę razy zdarzyło Ci się też nie dociągać końcówek wyrazów, przez co były bardzo słabo słyszalne. Masz przyjemną barwę głosu i zrobiłaś fajne modulacje w krasnoludkach.
Co do scenki. W krasnoludkach nie było tego aż tak słychać, ale właśnie w scence już słychać, że nie mówisz pełnym głosem. Brzmi to jak mówione pół głosem lub szeptem. Przez to rozmowa między postaciami brzmi, jakby obydwie się ukrywały i mówiły ściszonym głosem, by ich wróg nie usłyszał. Jest to też problematyczne pod tym względem, że hamuje to emocje, które dałaś lub chciałaś dać bohaterom. Najbardziej dominuje Twoja obawa przed tym, żeby Cię współlokatorzy nie usłyszeli, potem gdzieś daleko w hierarchii są zalążki emocji. Dobrze, że nagrałaś reakcje postaci, które nie były słowami, bo one są równie ważne jak tekst i dodają realizmu scenkom. Jakość mikrofonu masz dobrą. Uważam również, że masz potencjał, tylko właśnie wymaga on od Ciebie postarania się bardziej, czego jak sama napisałaś - nie zrobiłaś
Na ten moment nie mogę przyznać Ci rangi. Poćwicz dykcję oraz oswój siebie i swoich współlokatorów z tym, że jak nagrywasz, to ludzie znajdujący się w mieszkaniu (lub poza nim, jeśli zdarzy się scenka z krzykiem) będą Cię słyszeć, bo tego się po prostu nie uniknie. Kolejne podejście do rekrutacji możesz zrobić za minimum miesiąc