Początek był zaśpiewany super, dużo energii. Te dolne dźwięki były nietrafione, możliwe, że trochę poza Twoją skalą. Dykcja jest w porządku, dało się zrozumieć wszystkie słowa. I o ile zwrotki są zaśpiewane w porządku, tak na refrenach.. krzyczysz. A gdy krzykniesz mocniej, wypadasz z tonacji (każdy zjazd po "nadszedł czas, Pokemon!" był poza tonacją, mam na myśli "czy już wszystkie masz"). Może masz taki styl, jednak pamiętaj, że możesz zrobić sobie krzywdę takim śpiewaniem. Pamiętaj o prawidłowym oddechu, by dobrze podeprzeć dźwięk. I poćwicz odrobinę delikatniejsze śpiewanie (: