Hej!
Przede wszystkim dzięki za szybką odpowiedź, mimo tego, że raczej smutną.. xd
Chciałbym zauważyć, że z dubbingiem jako takim miałem do czynienia po raz pierwszy i nie do końca wiedziałem jak się za to zabrać. Co robić czego nie robić, czy przypadkiem nie przesadzam z emocjami czy też na odwrót. Chciało by się też usprawiedliwić wady w dykcji celowością (postać ma łącznie ze 4 zęby xd..) ale tylko bym skłamał. (włączył mi się panic button i chciałem mieć to jak najszybciej za sobą..) Tu jest właśnie ta kwestia, czy chcę to interpretować po swojemu (seplenienie bo ma powybijane zęby) czy trzymać się aktingu z oryginału. (No i właśnie, co robić?)
Rzeczą którą się kierowałem był japoński aktor, próbowałem go naśladować i tutaj piję do Twojej uwagi:
"
Powinieneś brzmieć na wykończonego, a u ciebie za dużo jest tej energii w głosie."
Nie kwestionuję twojej uwagi, wręcz przeciwnie, jednakże w oryginale bohater nie wydawał mi się być zmęczony i w zasadzie nigdy bym o tym nie pomyślał (dziękuję!

).
To chyba tyle w temacie tłumaczenia się xD.
Dzięki za uwagi! Do zobaczenia w tym dziale za miesiąc.. (matko tak długo..)
PS.: Czy są w tym dubbie jakieś pozytywne rzeczy które powinienem sobie utrwalić?
PS. 2: Gdzie mogę się dowiedzieć więcej jak robić rzeczy dobrze?